Nasze załogi widzą co rano ten sam obraz na nabrzeżu: jedna rodzina wchodzi na pokład z jedną sensownie spakowaną torbą, druga wnosi połowę pokoju hotelowego. Po tysiącach wypłynięć wiemy dokładnie, co na statku pirackim i delfinowym się przydaje, a co przeleży cały dzień nietknięte. Oto uczciwa lista.
Ubierz się jeszcze w hotelu
Zasada numer jeden: strój kąpielowy zakładamy pod ubranie. Każdy z tych rejsów zatrzymuje się na kąpiel — rejs na Wyspę Delfinów rzuca kotwicę tam, gdzie zimna rzeka spotyka się z ciepłym Morzem Śródziemnym, a Dolphin Watching Cruise daje samo w ujściu rzeki około 1,5 godziny pływania. Przebieralnie na pokładzie są, ale z rozemocjonowanymi dziećmi w kolejce to najgorszy możliwy start dnia.
Na wierzch coś lekkiego i przewiewnego, na nogi klapki albo sandały, które zdejmuje się jednym ruchem — bo przed każdą kąpielą i tak wylądują na pokładzie. Delikatnych ubrań nie warto brać: sól, krem z filtrem i piana z pokładu to mieszanka bezlitosna dla ładnych rzeczy. Na rejsie Little Pirates kwestia stroju dziecka rozwiązuje się sama: kostiumy pirackie czekają na pokładzie, choć własny oczywiście też można zabrać.
Do torby: rzeczy, które naprawdę pracują
- Ręcznik dla każdego, osobno. Najczęściej zapominana rzecz na tych rejsach. Między postojami na kąpiel a piana party każdy zmoknie co najmniej dwa razy.
- Krem z wysokim filtrem, najlepiej wodoodporny. Na otwartej wodzie spędzicie około 6 godzin, a morze odbija słońce jeszcze od dołu. Nakładać ponownie po każdej kąpieli, u dzieci szczególnie skrupulatnie.
- Czapki i okulary przeciwsłoneczne dla wszystkich. Cień na pokładzie jest, ale dziecko biegające za mapą skarbu w nim nie usiedzi.
- Suche ubranie na zmianę dla dziecka. Piana party to punkt kulminacyjny drogi powrotnej, a przemoczony T-shirt w transferze do hotelu potrafi zepsuć cały nastrój. Jedna sucha koszulka na dziecko to najtańsza inwestycja w spokój.
- Telefon lub aparat w wodoszczelnym etui. Dziecko w stroju pirata w środku poszukiwania skarbu to zdjęcie całych wakacji. Fotograf na pokładzie też robi zdjęcia w trakcie animacji — można je kupić, ale nie trzeba.
- Trochę gotówki albo karta. Bar na pokładzie sprzedaje napoje osobno na rejsach pirackim i na Wyspę Delfinów, a na Dolphin Watching Cruise sporty wodne na postoju plażowym są płatne na miejscu. Wyjątek: na Little Pirates napoje bezalkoholowe są już w cenie obiadu.
- Okularki pływackie dla dzieci. Woda przy delcie bywa zaskakująco przejrzysta, a rejs Little Pirates ma w programie snorkeling — z okularkami zwykła kąpiel zamienia się w wyprawę.
- Cienka bluza z długim rękawem na drogę powrotną, kiedy wiatr od morza uderza w mokry kostium.
Czego nie pakować, bo już jest na pokładzie
Największa rzecz to jedzenie — obiad jest wliczony w każdy z czterech rejsów. Na Side Pirate Boat Tour to menu pod dzieci: spaghetti, paluszki z kurczaka i paluszki rybne, które dorośli zjadają równie chętnie. Na trasie na Wyspę Delfinów serwujemy grillowanego kurczaka z ryżem lub makaronem, sałatkę i pieczywo. Kamizelki ratunkowe są na pokładzie, na Dolphin Watching Cruise również w rozmiarach dziecięcych, więc dmuchane koła i rękawki możecie zostawić w hotelu.
Jeśli płyniecie z niemowlakiem
Niemowlęta pływają za darmo na wszystkich czterech rejsach, więc pytanie brzmi tylko: co spakować. Sprawdza się lekki wózek albo nosidło na czas transferu, pieluchy i chusteczki z zapasem na cały dzień, nakrycie głowy zakrywające kark oraz coś, co da cień poza zadaszoną częścią pokładu. Obiad jest w cenie i jest to kuchnia dla całej rodziny, ale własne przekąski dla najmłodszego warto mieć przy sobie. Dzień trwa około 6 godzin razem z dojazdem — jeśli maluch zwykle śpi w ciągu dnia, cienki kocyk zrobi więcej dobrego niż kolejna zabawka.
Co zostaw w sejfie
Biżuteria, laptop, ważne dokumenty — pokład statku to nie miejsce na cenne rzeczy. Zabierz tyle pieniędzy, ile realnie wydasz przy barze, i tyle. Nikt nie chce spędzić postoju na kąpiel, pilnując torby.
Jedna rzecz, której nie spakujesz
Transfer z hotelu jest wliczony we wszystkie cztery rejsy, a dokładną godzinę odbioru potwierdzamy osobiście dzień wcześniej. To znaczy tylko tyle: wieczorem przed wycieczką miej telefon pod ręką i miej już spakowaną torbę. Statek nie czeka na spóźnionego pirata.
Zanim wypłyniesz
Jeśli nie wybraliście jeszcze statku, poradnik dla rodzin płynących pierwszy raz porównuje wszystkie cztery, a przewodnik po cenach pokazuje, ile dokładnie płaci rodzina i co jest w cenie. Reszta wątpliwości znajdzie odpowiedź w zestawie najczęstszych pytań. Wszystkie rejsy z Side zebraliśmy w jednym miejscu, a rezerwacja na Side Pirate Boat Tour jest bezpłatna — płacisz w dniu wycieczki.